Marcin Budynek

Gęsie udka konfitowane panierowane w suszonych grzybach i pistacjach z sosem pomarańczowo-pigwowym i musem z dyni z dodatkiem żurawiny

Lista zakupów - wszystkie składniki potrzebne do przepisu:
udka Gęsie - 4 sztuki
suszone grzyby - 10 g
pistacje obrane zielone - 50 g
bułka tarta lub panierka panko - 100 g
pieczona dynia (ze skórą) piżmowa - 500 g
żurawina świeża, mrożona lub w słoiku - 100 g
pomarańcze - 3 sztuki
pigwa (może być w słoiku) - 100 g
wódka pigwówka - wg. uznania
olej z pestek winogron - 3 łyżki stołowe
sól, cukier brązowy, pieprz czerwonu - 3 g
świeży majeranek - wg. uznania
masło, tłuszcz gęsi - wg. uznania
Ocena
4.45
22
Średnia 4.45 / 5 (22 głosy)
Gęsie udka konfitowane panierowane w suszonych grzybach i pistacjach z sosem pomarańczowo-pigwowym i musem z dyni z dodatkiem żurawiny
  1. 1. Gęś sous-vide marynujemy według uznania przez 12 godzin. Następnie gotujemy w temperaturze 80-90 stopni przez 8 godzin w tłuszczu gęsim. Następnie zostawiamy w tłuszczu do wystudzenia .
    Gęś sous-vide marynujemy według uznania przez 12 godzin. Następnie gotujemy w temperaturze 80-90 stopni przez 8 godzin w tłuszczu gęsim. Następnie zostawiamy w tłuszczu do wystudzenia .
  2. 2. Dobrze wyszorowane pomarańcze, pocięte na 4 lub 8 wkładamy do vakum z dodatkiem cukru brązowego, soli, oleju z pestek winogron. Gotujemy w temp 88 stopni przez 3,5 godziny. Po ugoto-waniu miksujemy wraz z dodatkiem pigwy i wódki lub nalewki pigwowej. Przecieramy przez sito.
  3. 3. Upieczoną dynię miksujemy z żurawiną i masłem do konsystencji puree .
  4. 4. Namoczone suszone grzyby odcedzamy i drobno tniemy. Następnie łączymy je z rozdrobnionymi pistacjami i bułka tartą. Udka panierujemy w naszej panierce i smażymy po około 4 minut z każdej strony. Podajemy z puree i sosem pomarańczowym.
Komentarze (1) Komentujesz jako Gość. Zaloguj się lub Załóż konto
Twój komentarz
Gość
07:30, 12.01.2015
W kuchni staropolskiej nie używało się dyni piżmowej ponieważ nie występuje ona w Polsce a w Ameryce Środkowej. Dynia ta rośnie dziko a nazwę zawdzięcza piżmie, czyli wydzielinie z gruczołów okołoodbytniczych piżmowca, który jest regularnie wyprowadzany na smyczy do podlewania rośliny.