Owoce kasztanu to kilka orzechów ukrytych w kolczastej pokrywie.


Świeże mogą być spożywane na surowo. Ususzone można zjeść po obróbce termicznej (pieczone, gotowane…), starte na mąkę lub pastę a nawet w postaci kompotu. Kasztan występuje w mnóstwie wersji i jest naprawdę smaczny. Ma słodkawy smak, dzięki temu np. ciasta pieczone z mąki kasztanowej są same w sobie smaczne, bez potrzeby wzbogacania wieloma dodatkami.


Niestety nasz klimat nie sprzyja kasztanom jadalnym, wolą cieplejsze rejony takie jak Włochy czy Francję…nie mniej jednak są miejsce gdzie można je znaleźć: Pomorze Zachodnie oraz Dolny Śląsk.


Cechują się dużą zawartością skrobi, błonnika, cukru i białka, co czyni je odżywczą, acz lekkostrawną przekąską, a przy tym zawierają sporą ilość witamin i soli mineralnych, np. witaminy B, C, E, K, żelazo, potas, cynk, magnez, wapń, fosfor. Jednak na tym nie koniec, gdyż mają również pozytywny wpływ na naczynia krwionośne (w tym żylaki), układ odpornościowy, pamięć, koncentrację i pomagają zwalczyć stres. Dodatkowo nie zawierają glutenu, dzięki czemu mogą je spożywać osoby chore na celiakię.


Kasztany w kuchni….
Z kasztanów możemy przygotować wiele potraw. Stosuje się je jako osobne danie, przekąskę, farsz do mięs, dodatek do deserów, mąkę i na wiele innych sposób, o których można napisać sporą książkę. Natomiast my skupimy się na kilku łatwiejszych przepisach, zaczynając od pieczenia.

pieczenie – czyli kasztany na 3 sposoby
- w ogniskowym żarze lub na grillu. Jest to najdawniejszy sposób przyrządzania tych orzechów. Przed zakopaniem owoców w popiele należy je wcześniej naciąć w okolicach spiczastego czubka, aby nie pękły podczas pieczenia. A ile powinniśmy je piec? Istnieje bardzo fajny sposób na ustalenie czasu opiekania, otóż wybieramy średniego kasztana i jego jedynego nie nacinamy. Kiedy strzeli, to będzie znak, że reszta nadaje się już do jedzenia. Co prawda kasztany można jeść na surowo (po obraniu), ale o wiele smaczniejsze są na ciepło. Wyciągamy je z ognia i po obraniu z zewnętrznej, twardej i wewnętrznej, cieniutkiej skórki jemy miąższ.
-w piekarniku. Podobnie jak wcześniej orzechy nacinamy nożykiem, a potem układamy je na blaszce. Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni i pieczemy przez około 20 minut, a w tym czasie warto choć raz trochę je przemieszać, żeby nie przypaliły się od strony blachy. Zbyt długie pieczenie może zbytnio zasuszyć kasztany i sprawić, że będą bardzo twarde. Blaszkę warto wyścielić papierem do pieczenia, gdyż z owoców może wypływać słodka woda, która lubi się przypalać. Gotowe kasztany obieramy z obu skorupek i jemy.
- na patelni. Tutaj również nacinamy owoce, ale tym razem prażymy je na suchej patelni przez 20-30 minut. Należy przy tym pamiętać, że patelnia grzeje tylko od spodu, dlatego powinniśmy często mieszać jej zawartość. Po uprażeniu obieramy i jemy. Jeżeli nie zdołamy zjeść wszystkich pieczonych kasztanów i te wystygną, to możemy je obrać i podsmażyć na odrobinie masła z solą lub podgotować w odrobinie czerwonego wina.


Gotowanie – czemu nie!
Ponacinane kasztany można także ugotować w zwykłej wodzie (30 minut).  Świetnie sprawdzają się jako dodatek do przetworów, można posiekać je na farsz do mięsa lub użyć jako ziemniaków


Jak przechowywać
Kasztany najlepiej wykorzystać od razu, ponieważ źle przechowywane już po tygodniu nie będą się nadawały do jedzenia. Dlatego też trzeba dokładnie przebierać owoce w sklepach, gdzie czasami zdarza się, że stare orzechy są przemieszane ze świeżymi. Aby wydłużyć ich zdatność do spożycia warto trzymać je w lodówce lub piwnicy, ale i to nie gwarantuje nam zbyt długiego czasu na zabranie się za ich przyrządzenie. A więc jeśli wiesz, że na pewno nie skorzystasz z tych orzechów w ciągu 2 tygodni, to najlepiej je zamroź! Spakowane w foliowy woreczek lub plastikowe pudełko na żywność mogą leżeć w zamrażarce nawet ponad rok i w każdej chwili będziesz mógł z nich skorzystać. Mrozić można zarówno świeże jak i ugotowane sztuki.