Pomidorowa to najprawdopodobniej najbardziej znana zupa na świecie… a przynajmniej tam, gdzie znane są pomidory. Co kraj to obyczaj, więc wersji pomidorowej jest tyle, ile ludzi ją przygotowujących na każdej długości i szerokości geograficznej. Pudliszki - marka, która od lat kojarzy się nam z produktami pomidorowymi - postanowiła odnaleźć przepis na najpyszniejszą, najrodzinniejszą pomidorową, czyli zupę Pudliszkową. W zadaniu tym mają pomóc zaproszone do konkursu dziennikarki oraz blogerki kulinarne. Zachęcam do zgłaszania autorskich pomysłów na tę zupę, chętnie sam, jako juror w tym konkursie, poznam patenty na pomidorowe smaki. Z zasadami i regulaminem konkursu możecie zapoznać się między innymi na fan page Pudliszek Mmm pycha: http://www.facebook.com/pages/Mmm-pycha/143210992446580?sk=app_279927165379749


Tymczasem w ramach inspiracji zapraszam na krótki przegląd światowych pomidorowych trendów:
W Polsce klasyczna pomidorowa powstaje na bazie bulionu i koncentratu - nie mam nic przeciwko, a nawet jestem za, bo to właśnie dzięki koncentratowi nasza pomidorowa uzyskuje wspaniały aromat i głęboki kolor oraz intensywny pomidorowy smak. Zabielamy ją śmietaną i zazwyczaj dajemy ryż lub makaron, przyprawiamy pietruszką albo koperkiem. Zamiłowanie Polaków do eksperymentów i otwarcia na nowe smaki sprawia, że coraz częściej podajemy ją z jogurtem, także kozim, zamiast śmietany lub robimy wersję serową, czyli do bazy dodajemy potartą drobno mozarellę, przyprawiamy bazylią, a tradycyjny ryż czy makaron zastępują grzanki. Coraz częściej pojawiają się wersje wegetariańskie z dodatkiem suszonych pomidorów, zmiksowanej marchewki, a nawet pesto.
Nowe pomysły na pomidorową są inspirowane głównie kuchniami innych krajów. Gęsta gulaszowa z fasolą i pulpetami mięsnymi to wersja meksykańska, przyprawiona imbirem na bazie masła i zmiksowana z mlekiem to dzieło współpracy angielsko-hinduskiej? Hiszpanie natomiast proponują lżejszy zestaw na zimno - słynne gazpacho rodem z Andaluzji to chłodnik, który nie wymaga gotowania i można dorzucić do niego kostki lodu. Zazwyczaj robi się go z surowych warzyw, octu, oliwy i dodaje rozmoczony chleb. Interesujący wydaje się też sposób chiński - to prawdziwa eksplozja smaków - do pomidorowej bazy przygotowanej na oleju sezamowym dodają sos sojowy, wytrawne białe, wino, imbir, a wszystko to wzbogaca wołowina i jajko. Włoski przepis rodem z Toskanii na Pappa al pomodoro stawia na prostotę, czyli oliwa z oliwek, czosnek, bazylia uduszone z pomidorami i bulionem. W ojczyźnie pomidorów - Ameryce - zupa pomidorowa przypomina naszą, tyle że swój specyficzny smak zawdzięcza kminkowi.
Nie tylko przyprawy i sposób przygotowania są specyficzne dla danego kraju, ale także dodatki do zup. I tak Włosi pomidorówkę jedzą z plackami ziemniaczanymi, naleśnikami lub podobnie jak Hiszpanie z chlebem. Francuzi sięgają po grzanki, a Amerykanie tosty albo pokruszone krakersy. Ich sąsiedzi z Meksyku dodają nachos, a nasi ze wschodu - ziemniaki bądź tartą bułkę!
Każda kultura ma własną tradycję i upodobania związane zupa pomidorową. Według mnie najlepsza i najpyszniejsza to taka, która zbiera rodzinę wokół stołu i szybko znika z talerzy.